08:49

Wszystko kwitnie

1 Działkowych obrazków ciąg dalszy. Prawie wszystko kwitnie: drzewka owocowe już przekwitły, ale mam zdjęcia, więc wspomnieniowo na blogu jeszcze je zobaczymy. Za to mniejsze rośliny dają czadu i tak aż do październikowych przymrozków, nieprzerwana procesja kolorów, kształtów i zapachów. Margerytki mam dwie, te najzwyklejsze, białe: jedną zastałam już na działce, drugą przyniosłam z wyrzuciska. Na zdjęciu na pierwsza, w otoczeniu coraz większej kępy skalnicy i z kilkoma wielbicielami:) Poniżej kwitnienie aronii która przerosła zewnętrzną siatkę. Zastanawia mnie, skąd ona się tam wzięła? 2 Tegoroczne aksamitki na razie żółte, kolejne jeszcze w pączkach, dopiero szykują się do kwitnienia. Bardzo podoba mi się ten kolor, taki słoneczny, pozytywny. 3 Pierwsze kwitnienie irysów:) Prawdopodobnie są to "tubylcy", bo jeden przeoczony i nie przesadzony na rabatkę również będzie żółty. Większość jest jeszcze za mała i za słaba by kwitnąć, ale wyrwanie z pętów chwastów i nawożenie zdziałały cuda. W kolejnych latach na pewno zakwitnie więcej, tegoroczne kwiaty są niespodzianką, rośliny niesamowicie szybko się regenerują.
4 
Kupiłam... coś. Ładne, trochę przypomina rozchodnik, śliczne różowe kwiatuszki. Nazwy nie było, bo zakup z bazaru, muszę ustalić na własną rękę. Roślinka już się ładnie przyjęła, jest raczej z tych bezproblemowych. Co ciekawe, dostępna była wersja niższa i wyższa, również pod względem kwiatów. Wybrałam wyższą, dzięki temu kwitnienie jest bardziej widoczne. 5 Na koniec goździki, tegoroczny zakup. Ten zapach...! Nawet reklamówka w której niosłam rośliny nim przeszła: ciężki, słodki i korzenny jednocześnie, jak najlepsze perfumy. Koniecznie muszę porobić z nich sadzonki, żeby cieszyć się zapachem i widokiem również w kolejnych latach. 6 7 8 9

2 komentarze:

Copyright © 2016 Truskawkowa działka , Blogger