08:01

Pierwsze irysy

1 Znów zdjęcia z poślizgiem, ale bardzo chcę wszystko pokazać i zachować przy tym kolejność chronologiczną. Tego kwitnienia się nie spodziewałam, przynajmniej nie w tym roku. Zakwitły irysy sadzone rok temu, część pochodząca z różnych miejsc na działce, część znaleziona na wyrzucisku. I niemal wszystkie są żółte! Ten z pierwszego zdjęcia to "tubylec", przegapiony podczas przesadzania, nadal rośnie na pierwotnym miejscu. Jego brat bliźniak znalazł się na irysowej rabatce, razem z nieco mniejszymi, jaśniejszymi kuzynami. Co do tych, nie jestem pewna skąd pochodzą. Jest też jeden biały rodzynek, prawdopodobnie z rodzeństwem jeszcze zbyt małym, by kwitnąć.2 3 4 5 "Imponujące" kwitnienie kupionej rozsady aksamitek... Kolejne kwiaty są nieco bardziej foremne, ale rośliny zdecydowanie nie przypadły mi do gustu, mają w sobie coś pajęczego... 6 
Kwitło sobie takie coś, chyba rozchodnik. Kolejny podarunek od sąsiadki, nieźle sobie radzi w półcieniu: 7 8

4 komentarze:

Copyright © 2016 Truskawkowa działka , Blogger