08:24

Już prawie lato cz.1

Już prawie lato cz.1
1
Coraz bardziej aktualne zdjęcia, chociaż wątpię, bym w tym sezonie całkiem nadrobiła zaległości... Na działce jest dużo bardziej kolorowo niż rok temu, więcej kwiatów, więcej warzyw, tylko owadów jakby mniej. Kruszczyce złotawki (prawdopodobnie) widuję zazwyczaj na kwiatach jabłoni, ale ta postanowiła odpocząć na margerytce. Śliczne klejnociki, siedziały później również na nachyłkach i goździkach brodatych, odpoczywały albo wsuwały pyłek. Na zdjęciu poniżej inkarvilla - bałam się, że nie przezimuje, nie zabezpieczyłam jej jesienią. Jednak dała radę - w przyszłości muszę dokupić jej białą koleżankę.2 3 Początek kwitnienia goździków brodatych - nie wiem, czy to jakaś szczególna odmiana, czy może po prostu hojnie sypnięty nawóz - najpierw wytworzyły imponującą masę zieloną, a potem buchnęły równie imponującą ilością kwiecia. Jestem z nich bardzo zadowolona, koniecznie muszę zebrać nasiona gdy je wytworzą. Ciekawe czy potomstwo będzie kwitnąć równie pięknie jak rodzice? 4' Lobeliowego spektaklu ciąg dalszy. To jeszcze nie apogeum, więcej kwiatów czekało w zanadrzu. Roślinki nie urosły mocno, kępki są tylko nieco większe niż w dniu posadzenia, ale ta ilość kwiatów! Za rok kupię kilka w jednym kolorze i posadzę razem, powinny stworzyć nawet bardziej imponującą kępkę. 5 6 Aksamitki się rozkręcają... ale pokrój roślin nadal mi się nie podoba:/ Na ostatnim zdjęciu jeden z kilku astrów posadzonych na tej samej rabatce; pochodzą z mieszani nasion, więc kolor będzie niespodzianką. 7 8

08:01

Pierwsze irysy

Pierwsze irysy
1 Znów zdjęcia z poślizgiem, ale bardzo chcę wszystko pokazać i zachować przy tym kolejność chronologiczną. Tego kwitnienia się nie spodziewałam, przynajmniej nie w tym roku. Zakwitły irysy sadzone rok temu, część pochodząca z różnych miejsc na działce, część znaleziona na wyrzucisku. I niemal wszystkie są żółte! Ten z pierwszego zdjęcia to "tubylec", przegapiony podczas przesadzania, nadal rośnie na pierwotnym miejscu. Jego brat bliźniak znalazł się na irysowej rabatce, razem z nieco mniejszymi, jaśniejszymi kuzynami. Co do tych, nie jestem pewna skąd pochodzą. Jest też jeden biały rodzynek, prawdopodobnie z rodzeństwem jeszcze zbyt małym, by kwitnąć.2 3 4 5 "Imponujące" kwitnienie kupionej rozsady aksamitek... Kolejne kwiaty są nieco bardziej foremne, ale rośliny zdecydowanie nie przypadły mi do gustu, mają w sobie coś pajęczego... 6 
Kwitło sobie takie coś, chyba rozchodnik. Kolejny podarunek od sąsiadki, nieźle sobie radzi w półcieniu: 7 8

08:36

Kalendarz prac ogrodniczych - Lipiec

Kalendarz prac ogrodniczych - Lipiec
4

Drzewa i krzewy owocowe:

  • Już na początku miesiąca możemy wykonać opryski przeciwko brunatnej zgniliźnie oraz parchowi jabłoni i gruszy, zwłaszcza jeżeli lato jest wilgotne;
  • Zbieramy wszystkie owoce opadłe, uszkodzone i ze śladami żerowania; te porażone chorobami zakopujemy; usuwamy owoce zniszczone przez wiatr, deszcz i grad aby nie dopuścić do zgnilizny;
  • W razie potrzeby podlewamy drzewa; uzupełniamy ściółkę, letnie upały mogą bardzo przesuszyć ziemię;
  • Podpieramy gałęzie obciążone owocami, aby się nie wyłamały; wycinamy pędy z koloniami mszyc;
  • Przycinamy jabłonie i grusze rosnące w szpalerach; prześwietlamy jabłonie, wycinamy drobne gałęzie zacieniające owoce; wycinamy nieowocujące pędy winorośli;


Drzewa i krzewy ozdobne:

  • W drugiej połowie miesiąca przycinamy żywopłoty liściaste, zwłaszcza jeśli jest pochmurno; unikniemy wówczas poparzenia świeżo odsłoniętych liści przez ostre lipcowe słońce;
  • Opryskujemy różaneczniki przeciwko opuchlakom;
  • Podsypujemy hortensje, również doniczkowe, ziemią do wrzosów lub torfem wysokim; zasilamy je nawozem pomagającym w wybarwianiu się kwiatów;


Kwiaty:

  • Na początku miesiąca możemy wysiać jeszcze kwiaty dwuletnie: malwy, bratki, fiołki rogate, naparstnice, dzwonki, stokrotki czy niezapominajki;
  • Wykopujemy cebule tulipanów, hiacyntów, narcyzów i czosnków ozdobnych; cebule uszkodzone i porażone chorobami wyrzucamy; 
  • Usuwamy przekwitnięte kwiatostany krzewów ozdobnych, bylin i roślin jednorocznych; po przekwitnięciu nisko przycinamy m.in. ostróżkę ogrodową, łubin trwały, chabra górskiego, kocimiętki Faassena oraz szałwię błyszczącą;
  • Pod koniec miesiąca wysadzamy rozsadę bratków wielkokwiatowych i goździków brodatych; pikujemy rozsady kwiatów dwuletnich; możemy jeszcze wysiać stokrotki;
  • Przywiązujemy do podpór wysokie byliny m.in. ostróżki, pustynniki czy słoneczniki; dzięki temu zapobiegniemy ich uszkodzeniu;
  • Rozmnażamy rozchodniki gdy tylko zakończą kwitnienie;


Trawnik:

  • Trawnik spowalnia swój wzrost i zwykle w tym okresie musi być koszony tylko raz w tygodniu; jeżeli ustawimy nieco większą wysokość koszenia, to darń nie będzie tak szybko wysychała i trawnik będzie potrzebował mniej wody;
  • Nawadniamy trawnik na glebach piaszczystych dwa razy, a na gliniastych raz w tygodniu dawką ok 10-15l wody na metr kwadratowy;
  • Regularnie usuwamy chwasty aby nie zdążyły zawiązać nasion;


Warzywnik:

  • Pamiętajmy o podlewaniu upraw; dużo wody potrzebują warzywa korzeniowe, kapustne i dyniowate, a także fasola i pomidory; po ich podlaniu spulchniamy ziemię;
  • Na początku miesiąca wysiewamy fasolę szparagową karłową żółto- i zielonostrąkową na późnojesienny zbór; dzięki temu rośliny będą bardzo plenne oraz odporne na choroby i szkodniki; możemy wysiewać również rzepę jadalną i rzodkiew oraz dosiać buraka ćwikłowego i pietruszkę;
  • Wysadzamy na rozsadę jarmuż, endywię, brukselkę, rozmaryn i sałatę; na rozsadniku możemy posiać kapustę pekińską, lubczyk, trybułę, tymianek oraz dosiać szpinak i koper;
  • Obficie podlewamy i nawozimy pomidory które potrzebują teraz dużo azotu i potasu; usuwamy pędy boczne i sukcesywnie przywiązujemy rośliny do podpór;
  • Obrywamy niektóre zawiązki roślin dyniowatych; owoce pozostawione na roślinie będą większe i smaczniejsze; 
  • W połowie miesiąca nawozimy zioła przyprawowe takie jak mięta, kocimiętka, bazylia, cząber, oregano czy majeranek; dzięki temu pod koniec sierpnia możliwy będzie drugi zbiór;
  • Porządkujemy rabaty opustoszałe po zbiorach; lekko spulchniamy ziemię i wysiewamy roszponkę na poplon lub peluszkę i facelię na zielony nawóz;
  • Przycinamy liście i rozłogi truskawek; po zbiorze należy ściąć wszystkie liście na wys 5-7 cm nad ziemią; wygrabiamy ściółkę i odchwaszczamy międzyrzędzia; na koniec podlewamy rośliny i spulchniamy glebę; możemy również założyć nowe uprawy z dobrze ukorzenionych sadzonek truskawek i poziomek;


Dom i balkon:

  • Pamiętajmy o usuwaniu przekwitniętych kwiatów u roślin doniczkowych i balkonowych; dzięki temu nie będą one tracić energii na zawiązywanie nasion;
  • Latem należy regularnie nawadniać rośliny - pamiętajmy jednak, że nadmiar wody w doniczce wypiera powietrze, przez co korzenie nie mogą oddychać i zamierają;
  • Nadal możemy kupić na balkon byliny kwitnące aż do jesieni; dobierając gatunki warto kierować się nasłonecznieniem danego miejsca;
  • W gorące, letnie dni fuksje najlepiej ustawiać w cieniu i zraszać rano i wieczorem; jeśli w upał zwieszają liście, często nie jest to objaw niedostatku wody, ale naturalna obrona rośliny przed parowaniem;


Inne prace w ogrodzie:

  • Pamiętajmy o podlewaniu roślin, zwłaszcza w upały; po podlaniu spulchniamy ziemię na rabatach;
  • Regularnie usuwamy chwasty; jeśli nie wykształciły jeszcze nasion, umieszczany je na pryzmie kompostowej, z wyjątkiem chwastów wieloletnich, takich jak perz; 
  • Przekładamy pryzmę kompostową i w razie potrzeby nawadniamy ją; dzięki temu przyspieszymy rozkład materii;
  • Pod koniec miesiąca porządkujemy rabaty po letnich zbiorach; przygotowujemy je na jesienne nasadzenia;


Źródła:
"Kalendarz ogrodniczy 2017. Mój piękny ogród"
"Mam ogród" 7/2017
"Trawnik. Mój piękny ogród" wydanie specjalne 2/2016

09:34

Wiosenne fiolety

Wiosenne fiolety
1 Zanim skończę obrabianie tych najbardziej aktualnych zdjęć, jeszcze trochę późnowiosennych widoków. Wracając późnym popołudniem z działki często mam okazję oglądać prawdziwy spektakl słońca i kolorów, kwiaty oświetlone z boku wyglądają jak klejnoty, a nie żywe organizmy. Do dzisiejszego posta wybrałam wiosenne fiolety, chociaż najróżniejszych barw nie brakowało. Wyjątkiem jest ostatnie zdjęcie, zrobione na łące za działkami, w pełnym, południowym słońcu. A więc - zapraszam na spacer:)2 3 4 5 6 7 8 9

07:45

Ekologiczna ochrona roślin cz.2 choroby i szkodniki

Ekologiczna ochrona roślin cz.2 choroby i szkodniki
1

Nasze działki i ogrody są domem dla tysięcy różnych organizmów, z istnienia większości nie zdajemy sobie nawet sprawy. Większość z nich jest zupełnie obojętna dla naszych upraw i roślin ozdobnych, część pomagają nam w walce z chorobami i szkodnikami. Które z nich są wrogie? Kiedy zauważymy szkodę lub stan którejś rośliny się pogorszy, przed podjęciem działań musimy dokładnie się przyjrzeć, najlepiej zrobić zdjęcia i zidentyfikować przyczynę. Pomocna może być literatura i pisma fachowe lub fora internetowe - w odpowiednich działach możemy poszukać samodzielnie lub założyć własny wątek z zapytaniem. Czasem powodem złego stanu rośliny może nie być choroba czy szkodnik, ale np. przenawożenie, brak jakiegoś pierwiastka w glebie, zalanie itd. Warto jednak wiedzieć jakie grupy organizmów wyrządzają szkody w naszych ogrodach.

Bakterie   

Bacteria, Schizomycetes -  to grupa jednokomórkowych organizmów w randze królestwa, widocznych dopiero pod mikroskopem. Bakterie zostały odkryte przez A. Leeuwenhoeka, nazwę zaś nadał im w 1838 niemiecki przyrodnik i lekarz Ch.G. Ehrenberg. Rozmnażają się wegetatywnie, czyli przez podział. W niesprzyjających warunkach tworzą formy przetrwalnikowe. W większości są cudzożywne, niektóre są samożywne; są wśród nich zarówno bakterie tlenowe, jak i beztlenowce, mogą występować w ekstremalnych warunkach środowiskowych. Obecne w całym ogrodzie, większość z nich to pożyteczne organizmy. Obok grzybów odgrywają ważną rolę w rozkładzie materii organicznej. Do najważniejszych należą bakterie glebowe (m.in. wytwarzające próchnicę) oraz bakterie korzeniowe. Niektóre wywołują choroby roślin np. wyrośle czy zgnilizny. W ogrodzie ekologicznym stosujemy tylko środki zapobiegawcze przeciwko chorobom bakteryjnym, w przypadku wystąpienia objawów musimy sięgnąć po środki chemiczne. Natomiast pożyteczne bakterie możemy wprowadzić do ogrodu jako preparat z Efektywnymi Mikroorganizmami - ma to na celu wzmocnienie odporności roślin na choroby i szkodniki oraz poprawienie równowagi ekologicznej.

Wirusy

Virales - twory biologiczne widoczne dopiero pod mikroskopem elektronowym, cząstki białka bez przemiany materii, namnażające się kosztem żywych komórek. Z tego powodu wirusy nie rosną i nie rozmnażają się, są pasożytami obligatoryjnymi, czyli żywy gospodarz jest im niezbędny. W ogrodzie powodują zniekształcenie i karłowacenie roślin, oraz zmianę barwy nerwów liściowych. Jednym z bardziej znanych jest wirus pstrości tulipana (TBV) - zarażone nim rośliny mają bardzo atrakcyjne kwiaty, powoduje on jednak zamieranie cebul. Takich roślin nie można uratować, należy je niezwłocznie zniszczyć, najlepiej spalić.

Roztocze

Acarina - są to stawonogi, maleńkie pajęczaki, można je zobaczyć pod szkłem powiększającym. Wśród nich są zarówno roślinożercy, mięsożercy jak i pasożyty. Do roztoczy należą m.in. świerzbowiec czy kleszcze. Gatunki szkodliwe dla roślin żywią się sokiem jak np. przędziorki, szpeciel jukkowiec czy roztocz narcyzowiec. Roztocza żerują zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz rośliny, uszkadzają pąki kwiatowe i liście, ślady żerowania pojawiają się w postaci czerwonych i brązowych odbarwień. Środki chemiczne są mało skuteczne, opryski trzeba powtarzać kilkakrotnie, a i tak pajęczaki mogą się na nie uodpornić. Dodatkowo unicestwiamy pożyteczne roztocza drapieżne.

Nicienie

Nematoda - maleńkie bezkręgowce, dawniej zaliczane do obleńców, zamieszkują zarówno środowiska wodne, jak i glebę. Większość z nich jest pasożytami roślin i zwierząt np. owsiki. Szkodliwe nicienie uszkadzają korzenie i nadziemne części roślin, również chwastów. Niektóre tworzą cysty z jajami i larwami mogące przetrwać w glebie długi czas, by w bardziej sprzyjających warunkach zaatakować kolejnego żywiciela. Zaatakowana roślina rośnie słabo lub karłowacieje.

Grzyby

Fungi - grupa organizmów w randze królestwa. W Polsce jest znanych ok. 10 000 gatunków. Są zbudowane z gołym okiem widocznych strzępek. Żywią się na trzy sposoby: martwą materią organiczną (saprofity), wchodząc w korzystny związek z rośliną (mikroryza i porosty) lub żerowanie na żywych organizmach ich kosztem (pasożytnictwo). Sprzyjające dla rozwoju grzybów warunki to duża wilgotność gleby, nagromadzenie martwej lub żywej materii organicznej, zacienienie, odpowiednia temperatura (ciepło, nie gorąco) oraz ph (nie tolerują gleb alkalicznych). Choroby roślin wywołują:
  • Grzyby glebowe - szkodliwe grzyby glebowe wnikają przez korzenie roślin do ich wiązek przewodzących powodując szybkie więdnięcie;
  • Plamistość liści - na liściach i owocach pojawiają się plamy, które z czasem zasychają i powodują obumieranie całych części roślin;
  • Rdze - do pełnego rozwoju wymagają dwóch gatunków roślin żywicielskich; na jednym żywicielu grzyb wytwarza zarodniki, by następnie zarazić drugiego; objawy chorobowe są różne u obu gatunków.
Niektóre z chorób wywołanych przez grzyby to: szara pleśń, mączniaki, zamieranie trawników fytoftoroza, parch, kędzierzawość liści. Sprzyja im wilgotna pogoda i zbyt ciasno posadzone rośliny lub brak cięcia w przypadku drzew owocowych, co powoduje że liście po deszczu schną wolniej. 

Owady

Insecta - gromada zaliczana do stawonogów, obejmuje ok 75% opisanych gatunków zwierząt. Na świecie jest co najmniej milion różnych gatunków owadów. Występują we wszystkich środowiskach na kuli ziemskiej, ich pożywienie stanowią wszelkie substancje organiczne, same są ważnym składnikiem diety licznych gatunków zwierząt. Szkodliwe żywią się rozmaitymi częściami roślin, w różnych stadiach rozwojowych - larwy, gąsienice, czerwie, aż po osobniki dorosłe. Objawy ich żerowania na roślinach mogą być bardzo różne: wygryzione dziury lub plamy na liściach, zniszczone korzenie, zniekształcenia pędów. Większość owadów pojawia się w cyklach trzyletnich: w pierwszym roku masowego pojawienia się szkodnika zaczynają się bardzo szybko rozmnażać organizmy pożyteczne; w drugim roku organizmów pożytecznych będzie znacznie więcej, ale zabraknie pokarmu, więc w kolejnym roku ich liczba spadnie, dając szkodnikom szanse na rozmnażanie. Tak cykl się zamyka. W klimacie umiarkowanym rzadko dochodzi do gołożeru, czyli całkowitego ogołocenia upraw, zazwyczaj pożyteczne organizmy utrzymują liczbę szkodników w dopuszczalnych granicach. Dodatkowym zagrożeniem jest przenoszenie przez owady ssące wirusowych chorób roślin.

Mięczaki

Mollusca - żyją zarówno na lądzie, jak i w wodzie. Największe szkody w ogrodach wyrządzają ślimaki nagie. Podczas wilgotnych lat mogą rozmnożyć się tak bardzo, że są prawdziwą plagą. Żerują głównie nocą, po deszczu, do ich ulubionych dań należy sałata, dalie, aksamitki, funkie i większość siewek. Lubią ogrody cieniste, pełne zakamarków, wysokiej trawy i resztek roślinnych. Wbrew pozorom winniczki i wstężyki ogrodowe nie wyrządzają poważniejszych szkód, potrafią nawet zjadać jajka ślimaków nagich. Do naturalnych wrogów ślimaków zaliczamy ropuchy, ptaki, ryjówki, chrząszcze biegacze i jaszczurki.

Gryzonie

Rodentia - najliczniejszy rząd ssaków (ponad 1500 gatunków) zamieszkujących wszystkie kontynenty. Do głównych gatunków szkodników należą nornik polny, karczownik ziemnowodny, mysz zaroślowa, mysz polna. Te niewielkie ssaki mogą wyrządzić poważne szkody podgryzając korzenie oraz zjadając bulwy i cebule roślin. Czasem przenoszą zarazki chorób ludzi i zwierząt.

Dzikie ssaki

Sarny, zające i króliki wyrządzają szkody głównie zimą, w ogrodach położonych blisko lasów i pól. Czasem szkody wyrządzić mogą również dziki, a w północno-wschodniej części kraju nawet łosie. Myszy i szczury są zagrożeniem raczej dla zbiorów niż dla upraw. Najważniejsze jest zabezpieczenie roślin na zimę tak, by szkodniki nie miały dostępu do kory, zwłaszcza młodych drzew. W ogrodach nie pozostawiajmy również otwartych pojemników na śmieci i resztek jedzenia, to dodatkowo przywabi zwierzęta.

Źródła:
Agrobiznes: Roztocze
Wiem: Bakterie, Wirusy, Roztocze, Nicienie, Grzyby, Owady, Mięczaki, Gryzonie
Wikibooks Ekoochrona roślin, Tabela ochrony

15:47

Kilka widoków

Kilka widoków
1
Trochę widoków z bardzo szybko zmieniającej się działki - rabata pod domkiem ma się całkiem dobrze, w suche, upalne dni podlewam rośliny, a te odwdzięczają się pięknym kwitnieniem. Żółte aksamitki bardzo mnie urzekły, zostawiłam kilka przekwitniętych kwiatów aby zawiązały nasiona. W kolejnych latach muszę gęściej je siać/sadzić, nie rozrastają się zbyt mocno i powstały luki. Werbena również świetnie się sprawdza, ma coraz więcej kwiatów. Na kolejnym zdjęciu początek kwitnienia niebieskiej lobelii, to kolejna kandydatka na dłuższą znajomość, ten kolor jest niesamowity. Rogownica już przekwitła, ale nie mogę się powstrzymać przed dorzuceniem zdjęcia, te białe kwiatuszki są urocze:) Sałata jest już zdecydowanie większa, część została skonsumowana. Na końcu jeszcze raz goździk (nadal kwitnie, ale deszcz zniszczył kwiaty) oraz początek kwitnienia bratków, mam nadzieję, że się wysieją. 2 3 4 5 6 7 8 9

11:13

Szybko mija

Szybko mija
1 Czas w sezonie ogrodniczym mija szybko, wręcz pędzi na oślep i bez opamiętania - jedno kwitnienie goni drugie, jedna praca wypycha kolejną... A do tego jeszcze należy dodać nie zawsze sprzyjającą pogodę, brak czasu, a często chęć, by po prostu cieszyć się tym wszystkim, a nie tylko robić, robić, robić. Każdą wizytę na działce staram się dokumentować, nie tylko moje rośliny, ale i wszystkie ogródki po drodze oraz cały otaczający teren. A jest co fotografować, tyle roślin bucha wręcz kolorami! Razem daje to efekt niezliczonej liczby ogromnych folderów do obróbki, dlatego na dzisiejszych zdjęciach kwitną orliki i konwalie. A i tak gdyby zdrowie bardziej dopisywało, zdjęć byłoby 2-3 razy więcej... 2 Zarówno "tubylcze" orliki (a raczej orlik), jak i konwalie mają się dobrze, chociaż te drugie nie zostały jeszcze odchwaszczone i kwitną mizernie. A do tego rosną na słońcu, w najbardziej nieodpowiednim miejscu jakie mogły sobie wybrać. Orlik rozrósł się i zakwitł bardziej obficie; na zdjęciach tego nie widać, ale ma do towarzystwa szafirki - w zeszłym roku po prostu powtykałam tam cebulki, podlałam i zapomniałam o nich. A tu niespodzianka, jednak przeżyły i zakwitły! 3 Rogownica korzysta z okazji i w wielu miejscach zajmuje nowe, wypielone tereny. Na razie mi to nie przeszkadza, to dobra "zatkajdziura" i środek na inwazję chwastów. U niektórych sąsiadów stworzyła całe łany, a jak pięknie wyglądała podczas kwitnienia! Świetna roślina zadarniająca, radzi sobie dobrze nawet w półcieniu, ale naprawdę ładnie kwitnie na słońcu - kępa rosnąca pod mirabelką nieźle wygląda, jednak burzy kwiatów w jej wykonaniu nie było. 4 Dąbrówka rozłogowa - w zeszłym roku ją przeoczyłam, o co nie było trudno, niziutka roślinka po prostu schowała się w trawie. Jest równie ekspansywna jak rogownica, ma bardzo ozdobne, ciemne listki i nieduże, niebieskie kwiaty. Po odchwaszczeniu i nawiezieniu niewielka kępka odwdzięczyła się kwitnieniem i zaczęła się rozrastać. 5 Werbena - z wysianych nasion prawie nic mi nie wyrosło, kupiłam więc kilka roślin na targu, m.in. goździki, aksamitki, astry, lobelię i właśnie werbenę. Bardzo wdzięczna roślinka, mam 3 kolory, fioletową, różową i czerwoną. Ładnie kwitnie i dobrze sobie radzi, mimo że została posadzona na kawałku ziemi oczyszczonym dopiero w tym roku, a co za tym idzie, dużo szybciej wysychającym niż te przekopane jesienią. 7 Kolejni działkowi goście. Nawet nie wiem, czy na pierwszym zdjęciu jest motyl, czy ćma dzienna. Kamuflaż ma doskonały, zauważyłam go jedynie dzięki temu, że się poruszał. Motylek z drugiego zdjęcia wygrzewał się koło lub na cukinii, widać miejscówka była bardzo dobra, bo przeganiał wszystkie inne motyle, nawet dwukrotnie od niego większą rusałkę admirała.8 9 Wykopałam coś paskudnego... W zeszłym roku też widziałam kilka takich, ale na szczęście niewiele, nie jest to zbyt przyjemne znalezisko... 10
Na zdjęciu poniżej ścieżka w warzywniku, zamieniona w ptasie kąpielisko, nawet udało mi się przyłapać jednego wróbla w trakcie kąpieli:) 11

10:01

Panna w bieli

Panna w bieli
1
Trochę wspomnień zanim obrobię bardziej aktualne zdjęcia, ale z tego roku, z połowy maja. Niestety znowu nie udało mi się zrobić tylu zdjęć kwitnących drzew owocowych, ile bym chciała... Tym razem przeszkodziła pogoda, ta słoneczna zjawiła się dopiero pod koniec kwitnienia jabłoni. Kwiatom dały się we znaki również przymrozki, najmocniej ucierpiała czereśnia, cudem będzie, jeśli w ogóle pojawią się owoce. Jabłonie miały nieco więcej szczęścia, zwłaszcza ta z dzisiejszych zdjęć, kwitnąca jako ostatnia. Ujęcia nieco inne niż zeszłoroczne, ciągle staram się przyzwyczaić do teleobiektywu - lubię jego małą głębię ostrości, czasem jednak sprawia ona problemy. 2 3 4 5 6 7 8
Copyright © 2016 Truskawkowa działka , Blogger