08:58

Niezwykły gość

1 Jaszczurkę wypatrzyła moja mama - tak doskonale pasowała kolorem do tła, że dopiero z bliska można było ją dostrzec wśród traw i suchych liści. A przecież była całkiem spora! Później zidentyfikowałam ją jako samicę zwinki, jednego z 4 gatunków jaszczurek występujących w Polsce. W zeszłym roku widywałam jedynie malutkie żywródki, nie udało mi się jednak ich sfotografować. Zwinka okazała się bardziej cierpliwa, poczekała, aż poszłam po aparat i dłuższą chwilę pozowała nieruchomo. Ostatnie zdjęcie zrobiłam, kiedy postanowiła się ewakuować, jeszcze na chwilę zatrzymała się w cieniu jednego z małych drzewek, potem zniknęła za kompostownikiem. 2 3 4

4 komentarze:

  1. Jaka ładna ta jaszczurka i chyba ma "oryginalny" ogon, bo gdyby go straciła i wyrósłby nowy, to jego ubarwienie byłoby inne, skromniejsze. Jaszczurka wygląda, jakby była po obiedzie, więc może dlatego nie śpieszyła się z odejściem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe że jadła i grzała się na słońcu, wszelkich żyjątek na działce nie brakuje:)

      Usuń
  2. Ciekawego miałaś gościa.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Truskawkowa działka , Blogger