09:59

Wiosnówka pospolita

1 To białe maleństwo dosłownie 2 dni wcześniej miałam okazję oglądać na blogu AnikaIC "Chwile zaChwycoone" a zaraz potem spotkałam je na żywo i to w ogromnych ilościach. Pierwsze kwiatuszki zauważyłam jeszcze przed bramą ogrodu (ostatnie 2 zdjęcia), ale nie było ich dużo i nie za bardzo wyróżniały się z tła. Potem jednak widziałam więcej i więcej... Rosły na ścieżce, cały czas z jednej strony, niemal bez przerwy przez 600m. Kiedy zdecydowałam się skręcić w drugą alejkę napotkałam dywan wiosnówki o wymiarach 3x3m, szczelnie zarośnięty wyłącznie przez tę roślinkę. W zeszłym roku nie wiedziałam o jej istnieniu, bo w ogrodzie byłam dopiero pod koniec kwietnia, kiedy po maleńkich kwiatuszkach nie było śladu. Tym większa niespodzianka teraz:)2 3 4 5

8 komentarzy:

  1. Ja jej w swoich okolicach nie spotkałam, ciekawa roślinka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za uroczy gatunek, jeszcze nigdy go nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę piękne kwiatki! Śliczne, trochę jak małe stokrotki!

    OdpowiedzUsuń
  4. 600 m wiosnówki - to musiał być niesamowity widok! Prawda, że urocza? A niedługo (a może już?) nie będzie po niej śladu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie już jej nie ma, do przyszłego roku. Ten długi pasek był dość słabo widoczny, trzeba się było schylić i przyjrzeć - dużo większe wrażenie robił "dywan" w drugiej alejce, już z daleka wyróżniał się kolorem:)

      Usuń

Copyright © 2016 Truskawkowa działka , Blogger