08:14

Mieszkańcy działek cz.2

1 Pora na kolejną podróż w czasie - cofamy się do jesiennych dni i drogi na działkę, kiedy najłatwiej było spotkać kocią rodzinę. Podczas powrotu albo się ukrywały (za dużo ludzi), albo pokazywały tylko z daleka, odpoczywając na pustych działkach. Kotki zachowywały zawsze pewien dystans, rudo-biały z pierwszego zdjęcia był najodważniejszy, ale nie uciekały w popłochu - często odprowadzały kawałek działkowców, idąc dumnie przed grupą ludzi. Mam nadzieję że wiosną zobaczę całą rodzinę w komplecie, chociaż nowi członkowie nie będą już tak dobrą wiadomością... 2 3 4 5

4 komentarze:

  1. Piękna okolica, pięknie uchwycone zwierzęta - nic dodać, nic ująć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, jak mi się podoba kot na drugim zdjęciu - to spojrzenie!
    Myślę, że dzięki obecności kotów na działkach jest mniej gryzoni, czyż nie? A może one muszą być karmione?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotki są dokarmiane przez właścicieli działki na której je fotografowałam, ale polują na pewno - kiedyś przyłapałam jednego na tym:) Co do ilości gryzoni... Może polują na myszy, nornice czy karczowniki tylko, jeśli wyjdą na powierzchnię.

      Usuń

Copyright © 2016 Truskawkowa działka , Blogger