15:33

Świat jesiennieje cz.2

Wyglądając wczoraj przez okno miałam wrażenie, że nadejście października było dla drzew sygnałem: "już czas, zmieniamy kolory". Coraz więcej roślin przybiera nowe barwy, z jednej strony jest piękne, a z drugiej smutne - te cudowne liście lada chwila opadną i znowu będzie szaro... I byle do wiosny. A na razie szaleję z aparatem gdzie się da, również na działce. Studnia też może być ciekawa:) Te czerwone plamki w tle to owoce dzikiej róży: 1 2 Dziką różę już usunęłam, przynajmniej częściowo. Po tym jak miała kilka kwiatków na krzyż w czerwcu powiedziałam "nie", czekałam tylko na piłę żeby usunąć zasieki. Róża broniła się mocno i bronić się jeszcze będzie, bo wykopanie korzeni to zupełnie inna historia. Zostało trochę zdjęć i sporo kolczastych badyli: 3 4 4 5 6 Nareszcie udało mi się któregoś złapać na zdjęciu! Zazwyczaj je słyszę, a widzę dopiero jak biorą nogi za pas. Kamuflaż mają świetny: 7
To nie moja roślina, ale bardzo wpisuje się w temat - piwonia w jesiennym wydaniu: 8 W tym roku zamęczam rudbekiami, aksamitkami i nagietkami, więc jeszcze trochę rudbekii: 9 A te dwie pszczółki to dla mnie zagadka - część pszczół jakie widuję to typowe pszczoły miodne, nieduże i nie tak włochate, natomiast część wygląda właśnie tak: są większe, z wyraźnym futerkiem w beżowobrązowym kolorze. Czy to może murarki? Widywałam murarki w mieście i wyglądały inaczej, były mniejsze i bardziej rude. Te są tak duże, że na początku wzięłam je za trzmiele: 10 11

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Truskawkowa działka , Blogger