16:06

Świat jesiennieje cz.1

Świat jesiennieje cz.1
Jesień coraz śmielej zajmuje miejsce lata - rośliny zmieniają kolor ze zmęczonej, ciemnej zieleni na kalejdoskop żółci, pomarańczy, czerwieni i brązów. Upały skończyły się już na dobre, chociaż po kilku chłodniejszych dniach znów zawitała cieplejsza pogoda. Zimne noce mówią jednak same za siebie, nadchodzi panowanie chłodu, a przyroda powoli szykuję się do zimowego snu. 1 2 3 Tego dnia na truskawkowej działce czuło się jesień, dużo bardziej niż w mieście. Było tam chłodniej, drzewa już na dobre zaczęły tracić liście, choć jeszcze kilka dni wcześniej było 30 stopni. Chwastowisko-trawnik po ostatnim strzyżeniu nie przedstawia się zbyt pięknie, ale w sumie dobrze, że przestało rosnąć. Może do wiosny uda się wyrównać najgorsze "góry i doliny", wtedy będzie można kosić na własną rękę kosiarką ręczną. 4 5 6 Domek jaki jest każdy widzi:) Powstawał w bólach, ale w sumie dość szybko, niestety nie mam zdjęć z budowy, niechcący udało mi się je skasować. Betonowe bloczki na których stoi w przyszłości planuję zasłonić jakimiś roślinami, najpierw jednak muszę uporać się z drzewami rosnącymi dookoła. 7 Już kiedy nabyłam działkę wiedziałam, że chcę używać tak mało chemicznych środków ochrony roślin, jak to tylko możliwe. Na razie najskuteczniejsze okazało się wysianie nagietków i aksamitek, ale w przyszłości mam nadzieję znaleźć naturalne sposoby na większość panoszących się szkodników. We wrześniu można zakładać na drzewa owocowe tekturowe opaski, aby wyłapać wędrujące w górę pnia samice owocówki jabłkóweczki i śliwkóweczki. Opaski zdejmujemy po zbiorach, uwalniamy pożyteczne organizmy np. biedronki i pająki, a następnie palimy. Jeśli drzewa są mocno zaatakowane przez szkodniki, opadające liście należy spalić aby zmniejszyć ich liczebność w kolejnym roku.
  89
Ostatnie kwiaty nasturcji - byłam zmuszona się jej pozbyć, bardzo mocno zaatakowały ją mszyce. Nie jestem pewna czy nasiona są już dojrzałe, ale nawet jeśli nie, mam już inną odmianę do zasiania w przyszłym roku. 10 11
Aksamitki, nagietki i nachyłki nadal kwitną, są jak małe kropelki koloru na coraz bardziej szarym tle. Zebrałam już bardzo dużo nasion wszystkich trzech gatunków, ale mam nadzieję, że pełne nagietki zawiążą ich jeszcze trochę. Zdobyłam też nasiona żółtych nagietków, więc w kolejnym sezonie będzie bardziej kolorowo:) 12 13 14 15

19:20

Kwitnąco do samego końca cz.1

Kwitnąco do samego końca cz.1
Jesień nadchodzi wielkimi krokami... A jeszcze kilka dni temu wydawało się, że lato będzie trwać wiecznie. Upał i susza nie ustępowały, wszystko kwitło w najlepsze, wszędzie latało mnóstwo motyli. Aż do wczoraj - temperatura spadła i nareszcie pojawił się tak potrzebny deszcz. Podczas nieobecności na blogu kilkakrotnie byłam na działce, jutro lub pojutrze wybiorę się tam znowu. Choroba nareszcie trochę ustąpiła, pogoda też umożliwia już pracę. W tym roku nie zdecydowałam się na zakup roślin cebulowych, więc w kolejnym sezonie postawię na jednoroczne, a później na dwuletnie. Chcę najpierw dobrze przygotować glebę i zaprojektować rabaty, nim zaproszę na działkę rośliny wieloletnie. Przy decyzji o rezygnacji z glebogryzarki to powolny proces, ale znalazłam niedawno ciekawy sposób, który być może go ułatwi. Trzymajcie kciuki, jeśli się uda, opiszę wszystko na blogu. Na razie będę publikować zdjęcia z kilku ostatnich wizyt, oraz nieśmiało się zaczynający pochód jesieni. Rudbekie są niezmordowane - wystarczyło trochę odchwaścić kępkę, a one wystrzeliły w górę i kwitły, kwitły... 1 2 3 W tym roku zasiałam 2 paczki nagietków - z mieszanki pomarańczowych (zwykłe/pełne) wyrosły piękne, dorodne rośliny. Z mieszanki pełnych zaledwie kilka sztuk. Udało mi się "złapać" tylko 2 kwiatki, kwitły bardzo słabo: 4 5 Za to wszystkie nagietki cieszyły się dużym powodzeniem:) 6 7
Pod płotem z tyłu działki rośnie sobie coś... Nawet wyprodukowało owocki: 8 9 10 "Trawnik" przed koszeniem. Trawy tutaj najmniej, akurat to miejsce opanowała wyka, jej śliczne, fioletowe kwiaty wabią mnóstwo owadów: 11 12 13 Dzika marchew również pojawia się to tu, to tam: 14
Copyright © 2016 Truskawkowa działka , Blogger